Z pierwszej piłki

Relacje LIVE

wtorek, 29 marca 2011

Wiadomośc z ostatniej chwili: Lewandowski jednak strzelił. Wprawdzie nie Robert, tylko Mateusz, nie Grecji, tylko Holandii, i nie w reprezentacji A, tylko w U-18. Mimo wszystko wygrana chłopaków z naszej młodzieżówki (3:0) zasługuje na uznanie.

92 - nareszcie. Koniec nudnego, mało ciekawego meczu. Polacy zagrali nieco lepiej niż z Litwą, więcej biegali i generalnie więcej im się chciało. Ale nie miało to przełożenia na wynik. Druga połowa mocno wymęczona przez obie strony. Dobra wiadomość: następny mecz kadry dopiero za dwa miesiące. Ufff....

91 - Grosicki oddał strzał z dystansu, który świetnie broni bramakrz Greków. Dobra, panie sędzio, kończ to nudne spotkanie.

88 - zmiana czasu była w niedzielę, a Szpakowski w 88 minucie, mówi że jest 44.

86 - wreszcie jakaś akcja Polaków. Zabrakło trochę Grosickiemu

Hahaha, wejście Kucharczyka zostało skomentowane jako wzmocnienie siły ognia. Chyba siary. I znowu schodzi Lewandowski.

81 - do wejscia szykuje się Roger, czyli będziemy mieć kolejnego skrzydłowego. Ale przynajmniej ma ten plus, że gra w Grecji

Chociaż nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jeszcze kilkanaście minut i dwa miesiące przerwy do kolejnego męczenia buły przez naszych kadrowiczów

75 - w przypadku przegranej lub remisu, niechybnie zbliżamy się do 5 koszyka w losowaniu grup eliminacji MŚ 2014. Nie chcę nikogo martwić, ale jesteśmy coraz blizej.

72 - tempo meczu wyraźnie siadło. Widocznie Polakom starczyło sił na dobrą grę tylko w pierwszej połowie.

68 - od dawna Grecy nawet nie zbliżyli się pod polską bramkę. Szykują się nudy do samego końca.

Podobno sztab kadry chciał, żeby zmiana Żewłakowa była zmianą "ekstra", nie uwzględnianą w liczbie zmian w protokole sędziowskim. Nie wiem po co, skoro Smuda prawie nigdy nie wykorzystuje ich wszystkich.

63 - historyczna chwila: schodzi Michał Żewłakow. Koniec tych 11 lat, gdy był podstawowym zawodnikiem, koniec ery turniejów, koniec jednego z najsolidniejszych obrońców ostatniej dekady.

61 - gdy piszę, że nie zobaczymy prędko bramek, to zaraz one padają. Gdy pisze, że nic się dzieje, to zaraz zrwya się jakaś błyskotliwa akcja. Moze to jakiś szamanizm, ale napiszę jeszcze raz: "nic się nie dzieje, nie prędko zobaczymy gole". A teraz czekam.

59 - Grecy są słabi. Litwini prowadziliby z nami już 2:0

53 - nawet jeśli niektórzy zarzucają Żewłakowowi, że był co najwyżej przeciętnym obroncą, to niestety, teraz są jeszcze gorsi

50 - jeśli w szatni Panathinaikosu Jacek Gmoch mówił takie dyrdymały jakie teraz w studiu, to piłkarze PAO mogli odetchnąć z ulgą, że prowadził ich tylko w jednym meczu

47 - Lewandowski spierdolił doskonałą sytuację. No jak można nie strzelić na pustą bramkę, ogrywając wcześniej jedynego obrońcę, który włączył się do akcji?

"pozycja strzałowa" - to po grecku?

46 - zaczyna się druga połowa.

Zmiany w polskiej kadrze: Murawski za Mierzejewskiego. Żewłak gra dalej.

***

Po 45 minutach remisujemy 0:0. Polacy pokazują, że im na czymś zależy, ale nie strzelaja bramek. Mieliśmy kilka dobrych okazji, gdy piłka leciała obok słupka. Od meczu z Litwą widać poprawę - a więc to jednak rajstopy były przyczyną ostatniej porażki.

***

45 +1. Szpaku nauczył się, że Szczęsny ma na imię Wojciech, ale wspomina o braku powołań dla Jerzego Dudka. Heh, no Matysek i Majdan też ciągle nie grają.

44 - przez chwilę można było uważać, że nasza obrona gra bez zarzutu. Teraz wszystko wróciło do normy.

Jakie to szczęście, że gramy na dobrej murawie i mozemy robić wślizgi bez rajstopek

42 - Sandomierski znowu nas ratuje

40 - kontratak Polaków 6 przeciwko 4... Przypominają wam cos te liczby?

Szpakowski: "Jeleń nie zagra w Polsce, w najbliższym ligowym meczu Auxerre, bez jego pomocy"

36 - sędzia nie gwizda nawet poważniejszych fauli, ale pamiętajmy że to Anglik - a tam się tak gra.

32 - a według Szpakowskiego, gdyby Peszko wykorzystał akcję, mielibyśmy 1:1. Przegapiłem jakąś bramkę?

31 - wg Gmocha Lewandowski nauczył się w Bundeslidze, nauczył się bronić ciałem piłkę

29 - wyobrażacie sobie mecz komentowany jednoczesnie przez Jacka Gmocha i Andrzeja Iwana? Mnóstwo pieprzenia i filozofowania i nienadążanie za tym, co dzieje się na boisku

27 - Obraniak przesiąka polską myślą szkoleniową. W ciągu minuty zmarnował dwie świetne akcje i nie trafił do bramki - najpierw z wolnego, a potem z pola karnego

25 - wreszcie jakaś ciekawa i szybka akcja Polaków, Obraniak, Lewandowski, Błaszczykowski i strata piłki. Ale akcja niezła.

24 - Jezu, kto ćwiczy z naszymi piłkarzami te rzuty rożne? Swoich strzelać nie umiemy, a przy kornerach dla przeciwnika nie potrafimy wybić piłki z własnego pola karnego.

Do niedawna w Grecji pracował jako trener Henrykj Kasperczak, którego pogoniono z Kavali, po przegranej z AEK. Co ciekawe, utrzymał się na tym stanowisku dość długo - od listopada do marca, to w Kavali niezły wynik.

21 - Lewandowski strzela! Szkoda, że koło słupka.

18 - po osiemnastu minutach próbuję sobie przyponieć jakieś strzały Polakół na bramkę. Próbuję, to nie znaczy że mi się udaje.

Oglądał ktoś mecz Walii z Anglią w kwalifikacjach do Mundialu? Walijczycy pokazali, że można umieć godnie przegrywać i w pięknym stylu.

Żewłak ma zostac zdjęty po pół godzinie gry. Szkoda, że zmienia go Jodłowiec.

11 - Sandomierski dobrze broni strzał z dystansu. Jeśli ktoś może się okazać bohaterem meczu, to właśnie on.

9 - nasi może i biegają, ale to jeden z Greków umiał przedryblowac trzech naszych zawodników

7 - dziś naszym piłkarzom przynajmniej chce się biegać. Widać że sie mocno spinają.

Gramy w Grecji, a więc całkiem niedaleko miałby Mirosław Sznaucner. Smuda go jednak nie powoła, a jak sie okazuje inny piłkarz na pozycję stopera - Manuel Arboleda nie złożył nawet poprawnie dokumentów, żeby uzyskać obywatelstwo.

3 - ten Peszko jest niesamowity. Już złapał żółtą kartkę

2 - póki co, Polacy sprawiają lepsze wrażenie

0 - mecz się zaczął

A Jacek Gmoch podziwia, że Michał umie tak pięknie mówić po polsku. Po kontaktach z Latą, Smudą, a nawet Szpakowskim, wcale mu się nie dziwię, że zachwyca się Żewłakiem.

Po hymnach następuje oficjalnie pożegnanie Michała Żewłakowa. Podarunki składają mu Lato i Zdzisiu Kręcina. Nie zazdroszę - musieć kończyć reprezentacyjną karierę w uściskach od tych panów nie będzie zbyt miłym wspomnieniem.

***

W Pireusie polskich kiboli zapewne nie będzie, ale pamiętajmy - ci greccy wcale nie są lepsi.

***

O, właśnie leci moja ulubiona reklama Biedronki. Smuda powołuje Adamiaków. Do selekcjonera: jak dojdziesz do "B", nie zapomnij o Borucu.

***

Ależ sobie wymyślili ekspertów w studio TVP. Majdan ze Szczepłkiem jako eksperci, a komentować ma Dariusz Szpakowski i... Jacek Gmoch. He he he. Chyba taką obsadę wymyślił sam Gmoch razem z matematykiem i informatykiem.

***

Jeśli nasi piłakrze zepną dupy i będą chcieli zmazać wstyd po niedawnym słabym meczu, może jest szansa na korzystny wynik. Ale pamiętajmy - nie gra się komfortowo z myślą, jak tu wrócić do domu, żeby nie musieć spoglądać żonie prosto w oczy.

***

Szmatława gazetka FAKT do dzisiaj nie zamieściła żadnych dowodów związanych z rzekomą seksaferą w kadrze. Franciszek Smuda miał zresztą powiedzieć, że "jeśli nie będzie zdjęcia dupa na dupie, to zapłacą grube miliony". Przynajmniej raz powiedział coś mądrego.

***

Ostatni raz z Grecją graliśmy w sierpniu 2009. Był to jeden z ostatnich meczów pod wodzą Leo Beenhakkera i pierwszy w kadrze mecz Obraniaka - który strzelił wówczas dwie bramki.

***

Znamy skład w jakim wybiegną Biało-Czerwoni:

Grzegorz Sandomierski - Łukasz Piszczek, Michał Żewłakow, Arkadiusz Głowacki, Maciej Sadlok - Sławomir Peszko, Jakub Błaszczykowski, Ludovic Obraniak, Dariusz Dudka, Adrian Mierzejewski - Robert Lewandowski.

Jak widać zagra Sandomierski, zatem chyba Kazimierski przestał wybierać bramkarza, po ostatnim eksperymencie z Małkowskim. W podstawowym składzie gra Żewłakow, który - jak podają nieoficjalne informacje - ma zostać zmieniony po 10 minutach.

***

Jak wyliczył Tygodnik Kibica, od 24 lat nie przegraliśmy z grecką drużyną narodową. Tygodnik Kibica wyliczył również, że zagramy dzisiaj z nimi o 20.30, a swój ostatni, 102. mecz w kadrze rozegra Michał Żewłakow. Jak podaje autor tego bloga - ok. 20.15 rusza kolejna relacja LIVE z meczu polskiej kadry.

piątek, 25 marca 2011

A tymczasem, Czesi wygrywają z Hiszpanami 1:0. No to nieźle. Litwini potrafili z nimi przegrać 2:1, Czesi póki co prowadzą... Tylko Polacy rok temu oberwali w dupę 0:6. Ten Hiszpan, Joan Vila Bosch, którego wzięli na eksperta do TVP powinien dostać odszkodowanie raz, że nie może oglądać powaznego meczu swojej drużyny, a dwa, że musi wyszukiwać jakieś pozytywy w grze Polaków, np miłe dla nas kłamstwo, że mamy dobrą technicznie drużynę.

PS. W czasie zgrupowania, nasi piłkarze odwiedzili jeden z Domów Dziecka w Poznaniu. To chyba wpłynęło na nich tak bardzo, że sami grali jak sieroty.

***

HA! Polacy przegrywają 0:2 z Litwą. Drużyna ta wygrywa z nami po raz drugi. Reprezentacja Polski zagrała mecz absolutnie beznadziejny, kompletnie bez stylu, całkiem chaotycznie, nie zdobyła nawet bramki. Ale to nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że tymi samymi piłkarzami zagramy też we wtorek z Grecją. Wtedy to dopiero będzie katastrofa. Dziś żaden z polskich piłkarzy nei zasłużył na wyższą notę niż 3 - w 10 stopniowej skali.

93 - a Polacy dostosowali się poziomem do boiska. Grają na piachu, to i grają piach.

92 - ponoć naszej ekipie trudno było przewidzieć, że będą grać na tak fatalnym boisku. To co, oni nawet nie wiedzieli, gdzie będą grać?

88 - któryś z litweskich piłkarzy podaje tak niecelnie, że piłka trafia prosto pod nogi Glika. Komentarz Szpakowskiego "dobrze Glik".

85 - o, Matko! Znowu zamienił stryjek siekierkę na kijek: Jodłowiec za Dudkę, Pawłowski za Błaszczykowskiego. Teraz to juz przegramy na pewno.

84 - Stwierdzam Mecz Udany - Dwie Akcje.

78 - kolejna okazja dla Polski. Po faulu na Peszce, sędzia podyktował rzut wolny bezpośredni. Rzut wykonywał Roger, a dobić próbował Peszko - i strzelił prosto w słupek.

76 - jak mamy wygrac, skoro w trzecim z rzędu rożnym, nie potrafimy nawet przyjąć piłki?

72 - z boiska schodzi jedyny napastnik - Lewandowski. Za niego wchodzi pół piłkarza - czyli Michał Kucharczyk, który strzelił 3 gole w tym sezonie w lidze.

72 - Szpakowski łudzi się, że może jeszcze zremisujemy to spotkanie. Chłopie, czy Ty myślisz, że skoro nie strzelamy przez 70 minut gola, to w 20 strzelimy dwa?

71 - aha, wiem na co jeszcze porażkę mogą zwalić Polacy: na sędziego. To by się nawet zgadzało - sędzia z Łotwy pomaga Litwie.

69 - zmiana w polskiej drużynie: wejdzie Roger za Obraniaka. Zapachniało Beenhakkerem.

66 - mecz przerwany z powodu bandytyzmu polskich kibiców. Kurczę, czy to tradycja, że na Litwie kibole muszą tak się awanturować?

63 - Grosicki blisko strzelenia na 2:1. Tylko "blisko".

60 - Lewy był w świetnej sytuacji strzeleckiej, ale strzela obok bramki. Normalka. W Borusii też trafia raz na 10 spotkań. A przed chwilą Panka mógł strzelić na 3:0, ale trafił w słupek. Słupoek bramki, oczywiście, a nie żaden z tych słupków w białych koszulkach.

59 - wieje nudą. Strzelcie w końcu jakąs bramkę! Moze być nawet samobójcza.

57 - Peszko z Grosickim z początku wnieśli trochę świeżości do gry, ale chyba dopasowali się już poziomem do reszty

54 - zagadka: jak wysoko przegrywalibyśmy, gdyby wystawić taki skład, jaki grał z Mołdawią?

Peszko wszedł za Murawskiego, a Grosik za Mierzejewskiego. No to dupa - zeszli dwaj zawodnicy, najlepiej przyzwyczajeni do grania na kartoflisku. Jeden z Lecha, drugi z Polonii.

46 - szansa dla Polski w tym, że Litwini zmienili też bramkarza.

Zmiany w drużynie Polski - wchodzą Peszko i Grosicki.

***

Jakby ktoś nie wiedział - Litwa jest obecnie na 54. miejscu w rankingu FIFA. Polska dopiero na 70. - to chyba wiele wyjaśnia, bo piłkarze Litwy, są obecnie o klasę lepsi od nas.

***

Jak dotąd nie wiadomo, jaka stacja będzie pokazywać mecze naszej Ekstraklasy. Ja mysle, że jest jedna taka telewizja, któa powinna pokazywać i nasze mecze ligowe, i mecze Reprezentacji - Comedy Central.

***

Historyczny mecz Biało-Czerwonych. Jak dotąd Litwini nigdy nie strzelili nam 2 bramek. Nigdy. Smuda jednak czyni cuda. Jezu, jacy my jesteśmy słabi, skoro po 45 minutach ogórki z Litwy, w rezerwowym składzie prowadzą nami dwoma golami. Teraz czekamy na tłumaczenia, co spowodowało naszą tak słabą grę:

a) kiepskie boisko

b) złe warunki pogodowe

c) zbyt mało czasu na przygotowanie

***

45+2. Obraniak miał doskonałą okazję do strzału, tylko, że strzelił prosto w bramkarza. Znowu nie pomagał...

45 - żółta kartka dla Glika. No, w końcu miał szansę się czymś wyróżnić.

42 - jak to jest, że Litwini broniąc się nawet w jedenastu, prowadzą z nami 2:0?

40 - Lewandowski nei strzela w dobrej sytuacji, bo "przeszkadzał" mu bramkarz Litwinów. No, tak - jakby pomagał, to piłka by wpadła.

38 - podobno w tym meczu brakuje nam "ostatniego podania". Nie zgodzę się - brakuje nam przynajmniej 3 celnych podań na połowie przeciwnika. Na swojej zresztą też.

37 - tak sobię myśle, który Polak obecnie jest najlepszy w tym meczu... Chyba żaden, bo wszyscy są jednakowo beznadziejni.

Ciekawe czy Ebi Smolarek też by mu siępomylił ze swoim ojcem, np. "Włodzimierz Smolarek z Polonii już nie trenuje z rezerwami, po przyjściu trenera Jacka Zielińskiego"

32 - Dariusz Szpakowski "w maju ma powrócić Maciej Szczęsny". Przed chwilą mówił o naszych problemach z bramakrzami. Nie wiem czy wie, ale Maciej już nie gra - tylko jego syn, Wojciech

Kolejny błąd Głowackiego zakończony bramką. Ten chłop pamięta jeszcze jak się gra w piłkę? A nie ,przecież on ma doświadczenie - 9 lat temu grał na Mundialu.

29 - 2:0! Ależ będzie wpierdol!

28 - tym razem dośrodkowywał Lewandowski, ale Błaszczykowski nie wykorzystał szansy. Ten chłopak ma to we krwi. Mimo to, nadal jest jednym z naszych najlepszych piłkarzy.

26 - w końcu jakaś akcja Polaków, gdy Mierzejewski biegł po lewej stronie. Szkoda, że piłka została wybita przez obrońców litweskich tuż przed linią bramkową

24 - ubrani na żółto Litwini wyglądają na naszym tle jak Canarinhos.

22 - póki co, Polacy poruszają się jak dzieci we mgle.

Bramkę zdobył Mikoliunas

18 - GOL dla Litwy. Małkowski puszcza szmatę (czego można się było spodziewiać)

17 - no wreszcie jakaś akcja - Lewandowski przedryblował kilku obrońcó Litwy i oddał celny strzał - wybroniony przez bramkarza

15 - Arkadiusz Głowacki od dawna nie miał żadego typowego dla siebie zdarzenia w meczu - to znaczy, że zbliża się moment, gdy a) dostanie czerwoną kartkę, b)strzeli samobója, c) znów złapie kontuzję.

13 - jak dotąd bodaj żadna z drużyn nie oddała celnego strzału na bramkę.

Nie zdziwiłbym się, gdyby gola zdobył Panka. Wczoraj dla swojej reprezentacji gola zdobył inny Widzewiak - Riku Riski, dzięki któremu wygrała Finlandia 1:0 z... Turcją B

A dla Dariusza Dudki to 50. mecz w kadrze. Jeszcze 10 i będziemy mieć kolejnego "wybitnego reprezentanta"

8 - Tygodnik Kibica wyliczył, że najwięcej występów w kadrze Litwy ma Andrius Skerla. Nie wiem po co liczyć to, to można sprawdzić na wikipedii.

6 - póki co nie widać, że to jednak Polacy mają piłkarzy grających w Niemczech, Włoszech czy innych silnych ligach

3 - zanosi się na podobną kopaninę, jaka miała miejsce w meczu z Ekwadorem

1 - według Szpakowskiego, Głowacki może wspomóc kadrę doświadczeniem - z turnieju sprzed 9 lat, gdzie wystąpił w jednym meczu

0 - mecz właśnie się zaczął

***

Boisko w fatalnym stanie. Jednak w Kownie, nikt przynajmniej nie reklamuje tej piaskownicy słowami "A nam już trawa rośnie".

***

Nie wiem kto realizuje transmisję, ale dlaczego nie jest tak jak zazwyczaj, że możemy oglądać zbliżenia twarzy piłkarzy, tylko ktoś ich kameruje z boku? A hymn Litwy odegrany z problemami. Czyli nie tylko boisko ma być słabą stroną spotkania.

***

Znowu ta reklama z Biedronki. Ale jakby nie było, hasło "trzeba wypróbować wszystkich" jest nieco lepsze od latowego "Drogą papieża będę szedł".

***

Aha, jednak Szpakowski. Ile nazwisk tym razem pomyli? Jak komentował mecz z Bośnią, to od wymowy tych wszystkich bośniackich nazwisk przekręcił Wołąkiewicza, na Wołąkievicia. Tym razem Lewandowski może okazać się Levandaskasem, a Mierzejewski Mierzejewvskisem.

***

Dobra wiadomość: w studiu Maciej Iwański (redaktor), a to znaczy, że nie on bedzie komentował spotkanie. Zła wiadomość: to oznacza, że będzie komentował Dariusz Szpakowski, albo Tomasz Jasina.

***

Oglądając tę reklamę z Biedronki, zastanawiam się, co by wyszło, gdyby Franz jednak podpisał tę umowę z Coca-Colą. Może hasłem byłoby "na zgrupowaniu pijemy tylko colę"? A zagraliby w niej jeszcze Peszko, Żewłakow, Iwański i Boruc.

***

Ale selekcjoneiro wie, że Sebastian Małkowski, to nie Zbigniew Małkowski? Po tym, jak wczoraj powiedział, że w meczu Podbeskidzia z Wisłą obserwował Wilczka, wszystkiego można się po nim spodziewać.

***

Ha! Przed chwilą leciała reklama Biedronki ze Smudą w roli głównej. Hasło "wszystkich trzeba wypróbować" to chyba inteligentna parodia Smudy, zrobiona przez któegoś ze speców od reklamy.

***

W wyjściowym skłądzie nie znalazł się Kamil Grosicki. Nie rozumiem, czemu Smuda narzeka że Jeleń blokuje młodym powołania do kadry, a sam nie wstawia do składu młodego, dobrego i perspektywicznego zawodnika.

***

Znamy skład Polaków w tym spotkaniu. Na boisko wybiegną: Sebastian Małkowski - Łukasz Piszczek, Arkadiusz Głowacki, Kamil Glik, Maciej Sadlok - Adrian Mierzejewski, Rafał Murawski, Dariusz Dudka, Jakub Błaszczykowski, Ludovic Obraniak - Robert Lewandowski. Małkowski debiutuje dzisiaj w kadrze, a więc jest już którymś z kolei wynalazkiem Smudy, który pewnie nie zagra w reprezentacji więcej niż 10 meczów.

***

Nie zagra Darvydas Sernas. Szkoda dla niego, miałby fajny mecz na przełamanie strzeleckiej niemocy. Teraz będzie musiał liczyć na to, ze powtórzy wyczyn z października i wbije gola Hiszpanii.

***

W kadrze Litwy na mecze z Polską i Hiszpanią, znalazło się aż sześciu piłkarzy z naszej Ekstraklasy. Niestety, ci lepsi litewscy piłkarze, dzisiaj nie zagrają, bo oszczędzają siły na mecz z Hiszpanami. Znów będziemy mogli się cieszyć, że ograliśmy ogórków w rezerwowym składzie - jeśli wygramy oczywiście.

***

Z Litwą graliśmy dotąd 7 razy, z czego 3 razy wygraliśmy i 2 razy zremisowaliśmy. Ostatnio padł remis 1:1, w meczu z lutego 2009, a jedynego gola dla Polski strzelił Paweł Brożek:

***

A na lewej obronie zagra Maciej Sadlok. Wspaniale, znowu. Na obecnym zgrupowaniu ANI JEDEN zawodnik nie jest nominalnym lewym obrońcą, więc ktoś na tę pozycję bardzo nam by się przydał. Jednak selekcjoner nie ma zamiaru przyglądać się Timothee Kolodziejczakowi, o czym mówił we wczorajszym wywiadzie. Cały jego wywód na ten temat, można streścić tak; "nie wiem kto to jest Kolodziejczak, ale on nie chce grać dla Polski i go nie powołam". Nie jestem pewien - ale najpewniej Smudzie popieprzył się Kolodziejczak z Koscielnym.

***

Zgrupowanie opuścił Ireneusz Jeleń, co spowodowane było kontuzją. Franz się wściekł i powiedział, że takiego kontuzjogennego zawodnika to on nie chce. Niby wszystko OK, ale gdzie Smuda był przez ostatnie półtora roku? Przecież każdy wie, że Jeleń kontuzjowany jest regularnie, od kilku lat. Chyba można było przez ten czas poszukać odpowiedniego zastępcy?

***

Polska z Litwą gra dziś towarzyski mecz, więc nie może zabraknąć u mnie relacji LIVE z tego wydarzenia. Początek ok. 20.20, może wcześniej.

środa, 09 lutego 2011

KONIEC MECZU. Kolejne mało ciekawe spotkanie i - o dziwo - kolejne wygrane. Co prawda minimalnie, ale zawsze. Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć, bo za Smudy rzadko się zdarza seria dwóch meczów zwycięskich, ale po poziomie i stawce meczu, radziłbym stonować nastroje. A z Norwegami możemy spotkać się na Euro - i ciekaw jestem, jak wówczas oni by zagrali, bo dziś grali od niechcenia i tak, żeby się broń Boże, nie uszkodzić.

Tak jeszcze tytułem podsumowania, parafraza cytatu z "Rejsu". Polskie mecze, to wie pan, nuda. Nic się nie dzieje. Dialogi niedobre. Bardzo niedobre dialogi. Wie pan, jak oglądam zagraniczny mecz, to to człowiek, czuje, przeżywa (...) I kto za to płaci? Ja płacę, pan płaci, pani płaci, my płacimu. społeczeństwo.

93 - próbuję sobie przypomnieć "setki" Biało-Czerwonych z drugiej połowy i mam problem. Mecz tak niemrawy i anemiczny (choć lepszy od tego z Mołdawią), że dobrych sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo.

88 - Krychowiak zmienia Murawskiego. Na boisku obecnie mamy 8 piłkarzy, którzy byli zawodnikami jeszcze w czasach Beenhakkera - tyle w kwestii komentarza do słów smudy, że po Leo zastał "spalonąziemię" i musiał budować wszystko od nowa.

85 - Roger spróbował z 30 metrów strzelić do bramki, jednak w taki sposób piłka nie mogła wpaść. A jak powołanie dla Rogera uzasadnaił Smuda? "Roger ma paszport i dokument nie moze się marnowac". To moze powołajmy Olisadebego - jego paszport też niech się nei marnuje.

Z informacji pozaboiskowych: Mołdawia męczyła się dziś w meczu towarzyskim z Andorrą i byłaby zremisowała (choć wcześniej przegrywała), gdyby nie karny dla Mołdawian w 90. minucie. Nic dziwnego, że nasi ligowcy ograli tak słaby zespół.

79 - Roger za Obraniaka. A ponieważ zbliża się 80. minuta, możliwe że nadchodzi "pora kontuzjowania" dla Arkadiusza Głowackiego.

Na zgrupowaniu, z powodu kontuzji, pojawić się nie mógł Przemysław Tytoń. Bramkarz, będący obecnie jednym z lepszych w Holandii, znalazł się niedawno na clowniku Feyenoordu. Kto jeszcze kilka lat temu, pomyślałby, że przejscie z Rody do Rotterdamu, będzie krokiem w tył?

76 - ponieważ zazwyczaj, gdy piszę że bramka szybko nie padnie. to zaraz potem jest gol, napiszę zatem: bramka szybko nie padnie.

75 - na boisku to co zwykle

Norwegowie mają coraz mniej czasu na odrobienie strat, ale nie takie rzeczy się w piłce zdarzały. Właśnie norweska drużyna (chyba tamtejszej ekstraklasy) w zeszłym roku przegrywała w ligowych spotkaniu 0:3 w 89. minucie, a zdołali wyjść na remis 3:3.

69 - Jasina przypomniał, że na ławce siedzi jeszcze Grzegorz Krychowiak. No właśnie! Dawać Krychowiaka za Glika!

67 - spotkanie nabrało tempa, ale ognia nadal mało

64 - no i dobrze. Grosicki wchodzi za Jelenia, czego się przed chwilą domagałem.

62 - Szczęsny świetnie broni mocny strzał Riise z wolnego

Streszczenie spotkania: wymiana podań między Polakami, mięzy Norwegami, nie kończące się strzałem na bramkę, a od czasu do czasu rożny albo wolny. Mało szybkich akcji, mało celnych strzałów, a co za tym idzie mało goli - czyli tego, co tygryski lubią najbardziej.

55 - John Arne Riise chciał zrobić to co Lewandowski, ale jego bramkę z dystansu obronił Szczęsny

52 - statystycy "Tygodnika Kibica" wyliczyli, że John Carew zagrał 86 meczów w kadrze Norwegii. Niestety, nie podali jak się czyta jego nazwisko i dlatego co chwilę słyszymy "Karew".

Norweskich drużyn najbardziej w Polsce obawia się Wisła. W trzech meczach Pucharu Słońca, straciła w meczach z norweskimi drużynami 8 goli i nie strzeliła żadnego.

46 - początek drugiej połowy

***

Powtórka gola Lewandowskiego. Facet potrafił strzelić bramkę zza pola karnego, choć w Borussii ma problem z trafieniem do pustej bramki z pięciu metrów. Zdecydowanie mniej widoczny jest Ireneusz Jeleń, który jednak nie wrócił do formy po kontuzji. Najlepiej byłoby zastąpić go Kamilem Grosickim.

***

Po 45 minutach i golu Lewego z 19. minuty prowadzimy, ale sam mecz jednak nie zachwyca. Nie to, żeby był beznadziejny czy nudny - po prostu zdecydowana większość spotkania polega na wymianie podań, które nie przekłada się na szczególnie groźne sytuacje.

45 - koniec pierwszej połowy i na razie wygrywamy 1:0

45 - pod koniec dwa wolne dla obu drużyn, oba zmarnowane

43 - my tu gadu gadu, a Norwegowie byli blisko wyrównania

41 - w meczu może być ciekawie, z powodu dwóch pechowych zawodników: Arkadiusza Głowackiego i Johna Arnee Riise. Ten ostatni był autorem samobójczego gola w półfinale Ligi Mistrzów między Liverpoolem (gdzie grał) a Chelsea.

Roger Guerreiro ostatnio chciał udowodnić, jak bardzo jest Polakiem i po meczu AEK z Arisem, z kilkoma kolegami poszedł do baru i balował do rana. Niestety, nie pił po polsku - nie dość że whisky, to jeszcze tylko dwie flaszki na trzech.

37 - pytanie czy gol Lewandowskiego to zapowiedź nowej serii jego bramek, czy po prostu strzela raz na kilka meczów i akurat wypadło dziś

33 - Glik łatwo został ograny przez piłkarza norweskiego. Jeżeli Polacy wyjdą na prowadzenie 4:0, całkiem możliwe że Wojtek Szczęsny zapewni nam remis 4:4.

30 - to że rzadko pisze nie wynika z tego, że na boisku nic się nie dzieje. Dzieje się, tylko nic z tego nie wynika.

26 - Polacy utrzymują się przy piłce, czyli ładne określenie bezsensownego nabijania podań między zawodnikami

Lewandowski strzelił z niczego, w końcu żadna akcja skonstruowana nie została. Ale ładny gol z dystansu.

19 - LEWANDOWSKI GOL!

15 - jedną z ciekawszych akcji meczu była rożny dla Norwegów, ale więcej nic interesującego się po prostu nie dzieje. Obie drużyny sprawiają wrażnie, że nie chcą tego wygrać.

Do drużyny Polski najmniej pasuje mentalnie Ludo Obraniak. Nie dość że facet jest bardzo dobry technicznie, to jeszcze kilka dni temu przyznał, że nei gra w klubie bo są od niego lepsi. Prawdziwy Polak powiedziałby: "nie gram, bo trener jest nie lubi Polaków i mnie też nie lubi, a przecież jestem najlepszy"

9 - akcja Norwegów z niczego. Wystarczyło, że byli przy piłce

7 - Polacy mają patent na to, by długo utrzymywać się przy piłce. Polega to na tym, że czterech obrońców wymienia się piłką na własnej połowie.

Trener Norwegów wczoraj mówił, że Polacy mogą z nimi wygrać nawet 5:0. No, Norwegowie to musieliby się mooocno postarać.

3 - przez ostanią minuetę nasi zawodnicy wymieniali się piłką na swojej połowie z czego nie wynikła żadna akcja

1 - Głowacki wybił piłkę na aut. Zagadka: w której minucie nabawi się kontuzji?

0 - początek meczu

Piłkarze już wyszli na boisko i obecnie grane są hymny obu państw, zaś trybyny sprawiają wrażenie pełniejszych niż ostatnio.

***

Z polskich piłkarzy grających w Norwegii przychodzi mi tylko na myśl Piotr Leciejewski (ten bramkarz, co go rzekomo Chelsea chciała, żeby postraszył Petra Cecha).

***

Sama Norwegia znajduje się na 11. miejscu w rankingu FIFA, czyli wyprzedza nas o 60 pozycji. Niedawno selekcjoner Dyzma przyznał, że nie wie, na jakiej podstawie ustalana jest pozycja w takim rankingu. Dyletanctwo mnie nie dziwi, ale żeby trener nie miał czasu zajrzeć na wikipedię, czyli główną bazę danych dla polskich działaczy, już tak.

***

Z Norwegią Polacy grali jak dotąd 17 razy i wygrali 10 spośród tych spotkań. Ostatnio - w eliminacjach do Mundialu 2002 i wygrali oba z tych spotkań. To były czasy - selekcjonerem Jerzy Engel, a bramki strzelają Olisadebe, Kryszałowicz czy Karwan.

***

W składzie Polaków nie podoba mi się środek obrony, ale na tym zgrupowaniu innych zawodników na tę pozycję, niestety nie ma. Oprócz tego, za Murawskiego wolałbym spróbować Rogera.

***

Wiemy już, jakim skłądem zagramy. Jak podaje portal FootballBlog.pl, Agnieszka Olejkowska powiadomiła o wszystkim za pomocą Twittera, a więc tradycji stała się zadość. Skład Polaków: Szczęsny - Piszczek, Głowacki, Glik, Dudka - Matuszczyk, Murawski, Obraniak - Błaszczykowski, Lewandowski, Jeleń.

***

Dzisiaj relacja LIVE z meczu Norwegia - Polska. Początek ok. 20.15. Jeśli ktoś jest chętny - zapraszam.

niedziela, 06 lutego 2011

Uffff... Ponieważ spotkanie było nudne, ale mimo wszystko męczące (dla oglądających) komentarz napiszę dopiero jutro. Przyznać się szczerze: kto wytrzymał do końca, nie pijąc wcześniej kawy?

92 - najlepsza akcja Polaków, w której Pawłowski wychodził na czystą pozycję, potem dobijał Plizga, ale wszystko zakończyło się na obrońcach Mołdawii. Dobra, kończymy ten mecz, bo jużsię nudno robi, DOBRANOC.

91 - Wojciechowski nie puściłswoich zawodników na ten lipny mecz, choć niektóry przestrzegali, że w ten sposób ich wartość rynkowa może spaść. Na razie spada tym, którzy grają.

90 - z ciekawszych wydarzeń na boisku: Sandomierski broni kolejny strzal Mołdawian

87 - hardkorowy sparing. Przed chwilą w brzuch dostał Wołąkiewicz, teraz Rzeźniczak i gramy w osłabieniu. Na szczęście obaj wracaja na boisko.

85 - przed chwilą był wolny dla Polski. W sumie dla Polski to cały mecz jest wolny.

82 - najgorsza wiadomość tego meczu: nie ma kto zmienić słabego Nowaka

80 - kolejna okazja dla Mołdawii. Jeśli ktośpowie, że Polska w tym meczu była lepsza, to będzie oznaczać, że pewnie obejrzał mecz z 1996 lub 1997

78 - a nie, jednak Wilk za Borysiuka

75 - zaraz wejdzie Cezary Wilk. Ciekawe za kogo? Stawiam na Kikuta.

72 - mogło być 1:1! Sandomierski wyszedł za daleko i nie opanował piłki, którą w kierunku bramki skierował Dorosz

70 - Pawłowski mógł zrobić to co jego kolega z Zagłębia - zdobyć gola z dokładnie tej samej pozycji, ale stwierdził chyba, że bramka ma 20 metrów wysokości i chiał trafić tuż pod poprzeczkę

67 - spotkanie byłoby o niebo ciekawsze, gdyby ognia było tyle samo, co spalonych

64 - Borysiuk, Kucharczyk i Rzeźniczak mają duży dyskomfort. Obecnie kompromitują się w kadrze, ale mogą wrócić kompromitować się na zgrupowanie Legii, przygotowywane baardzo profesjonalnie

61 - Mołdawianie biegają coraz bardziej nerwowo, co nie dziwi, gdy zrozumieny, że doszło do nich z jakimi ogórkami przegrywają

58 - w końcu jakiś sukces. Wymiana trzech podań pomiędzy Biało-Czerwonymi na połowie rywala

55 - Plizga bał się kolejnej kompromitacji przy kornerze, więc podał do Borysiuka zamiast dośrodkowywac

52 - ratuje nas spalony, bo suworow by bliski strzelenia gola

Na ławce rezerwowych czeka jeszcze tylko Cezary Wilk... a nie Jakub... a nie, jednak Cezary. Mam nadzieję, że powołoano prawidłowego piłkarza.

48 - Nie komentuje Szpakowski tylko Tomasz Jasina, ale bez statystyk z Tygodnika Kibica obejśc się nie może

47 - Nowakowi piłka wyraźnie przeszkadza w grze. Pół biedy piłka - nogi też.

46 - zajebista zmiana! Rzeźniczak za Kucharczyka, czyli obrońca za napastnika (no dobra, tym razem pomocnika). A bramkarz Małkowski wejdzie za Nowaka? Proooooszę!

***

TVP serwuje powtórkę gola. Szmata jak cholera. Nie wiem czy eksperci w studio oglądają ten sam mecz, ale redaktor Szczepłek porówuje grę Biało-Czerwonych do gry Cristiano Ronaldo. Proszę nie bluźnić.

***

Wieści z prawdziwego futbolu: Real Madryt pokonał swojego imiennika z Sociedad 4:1, a dwa gole zaaplikował Cristiano Ronaldo.

***

Jeżeli po tak drewnianym spotkaniu (halo! Mołdawianie grają na naszym tle jak co najmniej Francuzi czy Włosi) Dawid Plizga na stałe zacznie grać w naszej narodowej, to znaczy, że z naszą piłką jest naprawdę źle. Bramkarz Mołdawii wpuścił szmatę, po któej prowadzimy 1:0, ale przegrywać to my dopiero zaczniemy - jak nasze ligowe gwiazdki się zmęczą, a nie będzie ich kim zastąpić.

45 - Smuda może dokonać tylko dwie zmiany, bo tylko tylu ma rezerwowych. A to znaczy, że nareszcie ze zgrupowania nie wrócą piłkarze, którzy nie powąchają nawet meczowej murawy

43 - Nowak tak spudłował, że aż Smuda się smieje

40 - Nowak do perfekcji opanowął marnowanie sytuacji sam na sam, oraz przegrywania pojedynku biegowego z obrońcami mołdawskimi

40 - Mołdawianie ubrani sąna żółto. Chyba tylko dlatego, żeby wyglądać na naszym tle jak Canarinhos

37 - bodaj pierwsza żółta kartka (dla kapitana Mołdawii)

35 - grę Polaków do przodu ma ciągnąć Dawid Nowak, co tłumaczy takie trudności ze zbudowaniem akcji

30 - ale nas cisną! Dwie "setki" Mołdawii w ciągu minuty i problemy z wybiciem piłki z naszego pola karnego. Chwilę później kontratak Nowaka, zakończony na bramkarzu Moławii.

Szkoda, że tego meczu nie komentuje Szpakowski. Możnaby się pośmiać z jego przejęzyczeń, a tak to można usnąć z nudów.

26 - Plizga próbował wrzucić piłkę z rożnego. Tak bardzo próbował, że piłka nawet nie trafiła na boisko

24 - Anatolij Dorosz znów bliski strzelenia bramki Polakom, zresztą Polacy mają problem nawet z wyjściem z połowy

22 - jak to jest, że Mołdawianie przeważają, a Polacy prowadzą?

19 - przed chwilą Mołdawianie byli bliscy wyrównania, ale Sandomierski broni

Plizga strzelił z dystansu, ale zawstydził bramkarza Mołdawii. Coś mi się wydaje że ten bramkarz to taki mołdawski Pawełek.

15 - Plizga strzela gola

13 - właśnie zaczyna się mecz Inter - Roma, kto się nudzi niech przełączy i poogląda prawdziwy futbol

10 - typowy obraz z tego meczu Polacy i Mołdawianie w dość zwartej kupie wymieniają między sobą piłkę

8 - z drużynami mołdawskimi póki co polskie składy nie przegrywają, ale w obecnej kadrze Mołdawii mamy kilku piłkarzy z Azerbejdźanu, więc moze być niebezpiecznie.

7 - pierwsza okazja dla Mołdawii - Suworow mógłstrzelić, ale Sandomierski broni

5 - po pięciu minutach 0 strzałów na bramkę. Nie mówię tylko o celnych.

2 - nie wiem jaka taktyka jest przewidziana na ten mecz, ale na razie Polacy grupowo biegają za piłką - niemal tak, jak gra się w szkole na WF-ie

0 - spotkanie rozpoczete

Kadrę Polski możnaby też nazwać U-27, bo o ile się nie mylę, to żaden piłkarz aktualnie nie ma więcej niż 27 lat.

W meczu debiutuje nowy zawodnik - gwiazda Legii, Michał Kucharczyk. Aby zostać gwiazdą Legii, aktualnie wystarczy strzelić 1 gola w meczu Pucharu Polski i 2 gole w lidze.

Piłkarze wyszli już na boisko, natomiast sukces na trybunach - wygląda na to, że kibiców jest więcej, niż podczas "historycznego, trzeciego zremisowanego na neutralnym gruncie" meczu z Bośnią i Hercegowiną.

***

Jeszcze liczba na dziś: 0. ZERO - tyle goli strzelili dla kadry, wszyscy zawodnicy na zgrupowaniu razem wzięci. To może jeszcze jedna liczba: 11 - tyle występów w kadrze ma Grzegorz Wojtkowiak - i jest to piłkarz z największą liczba występów w Reprezentacji Polski w dzisiejszym meczu. Z kolei 14 - to liczba piłkarzy, którzy będą do dyspozycji trenera - odliczając kontuzjowanego Bandrowskiego.

***

TVP pokazała przed chwilę rozmowę z Franciszkiem Smudą, który powiedział "teraz piłkarze mają szansę pokazać swoje umiejętności". No cóż, ja raczej piłkarzy radziłbym obserwować w Ekstraklasie i w tych meczach oceniać ich umiejętności.

***

A bezsensowne zgrupowanie zebrało już pierwsze żniwo - Tomasz Bandrowski na miesiąc został wyłączony z gry. Tymczasem mecz Lecha z Bragą już coraz bliżej.

***

Szykowany na Mołdawię skład to: Grzegorz Sandomierski - Marcin Kikut, Piotr Celeban, Grzegorz Wojtkowiak, Hubert Wołąkiewicz - Szymon Pawłowski, Janusz Gol, Dawid Plizga, Ariel Borysiuk, Michał Kucharczyk - Dawid Nowak. Patrząc w historyczne mecze drużyny Polaków, to jeden z najsłabszych składów w historii. Porównywalny był w roku 2009, w meczu z Litwą (tyle, że wówczas grał jeszcze Paweł Brozek, czyli jeden z najlepszych strzelców Ekstrakalsy w tamtym czasie).

***

Gole z pierwszego meczu można zobaczyć tu:

***

Jak dotąd Polska z Mołdawią grała tylko dwa razy - i oba razy wygrała. Obydwa mecze miały miejsce w czasie eliminacji do Mundialu 1998. Pierwszy z nich odbył się 10 listopada 1996 i zakończył się wygraną Polaków 2:1 po strzałach Henryka Bałuszyńskiego i Krzysztofa Warzychy. Mecz z siódmego października wygraliśmy 3:0, a wszystkie gole zdobył Andrzej Juskowiak.

***

Jeśli ktoś spojrzał w plan rozgrywanych dziś meczów i stwierdził, że od kopaniny Polski C z Mołdawią A (o dziwo, Mołdawia wystawia pierwszy skład) lepsze będzie np. spotkanie Realu Madryt z Realem Sociedad, Inter - AS Roma, Olypmique Lyon z Girondins Bordeaux, a jednocześnie chce być na bieżąco z tym, co pokażą piłkarze pod wodzą Smudy zawsze może dołączyć do relacji LIVE.

Początek ok. 20.15.

środa, 17 listopada 2010

A zatem wygrywamy po raz pierwszy od pół roku. Wygrywamy w całkiem niezłym stylu, rozklepując Wybrzeże Kości Słoniowej 3:1. Wygrywamy po bramkach Roberta Lewandowskiego i niezawodnego Obraniaka. Mam nadzieje, że przyczyną tej wygranej była motywacja naszych zawodników - bardzo chcieli wygrać i zrobili to. Teraz, na jakieś pół roku Franciszek Smuda i Grzegorz Lato mają spokoj od krytyki, w końcu przerwaliśmy fatalną passę. Ale pamiętajmy: wygrać i osiąść na laurach to klęska, więc teraz nie "jedźmy" przez następne miesiące na tej wygranej, tylko skupmy się na pracy dla jeszcze lepszej gry.

Koniec spotkania!

93 - a za Matuszczyka wchodzi Wołąkiewicz

90 - trzeci kontakt Brożka z piłką, ale tak długo się pieprzył z tą futbolówką, że bramkarz zdążył wyjśc z bramki i do niej wrócić

89 - "stending owejszyn" dla Obranika, własnie zastępuje go Ebi Smolarek.

88 - Szpakowski właśnie poleca Smudzie do kadry Pietrasiaka i... Polczaka. Coś bąknął o poprawiniu obrony.

86 - "Franciszek Smuda chce dać strzelcom bramek takie stending owejszyn" - kto to powiedział?

83 - na boisku ma zadebiutować Ariel Borysiuk. Młody, może perspektywiczny, może z umiejętnościami. Jedno jest pewne: będzie strzelał z dystansu, choć nigdy z takich sytuacji nie zdobywa bramek. A zastępuje Lewandowskiego.

80 - no i jest już 3:1. Lewandowski! Naprawdę dobry mecz tego zawodnika!

79 - Brożek przekonał się już, że WKS to nie Legia, i strzelić im coś nie jest tak łatwo

Zastanawia mnie czy piłkarze WKS nprawdę tak słabo grają, czy poprostu podarowali nam ten mecz.

Zasadniczo przyda nam się ta wygrana, bo w przyszłym roku gramy m.in. z Anglią i Niemcami, czyli szykuje się kolejna seria bez wygranej.

72 - za niewidocznego Mierzejewskiego wchodzi Paweł Brożek.

70 - oczywiście mecz nie może się obyć bez statystyk z Tygodnika Kibica.

Iworyczycy poruszają się dziwnie ospale i nie widać wcale znacznej różnicy klas pomiędzy obydwoma zespołami. Co dziwne, bo to przecież oni grają na co dzień w wielkich europejskich klubach, nie my.

65 - a teraz Obraniak właśnie strzelił na 2:1.

Jeśli chodzi o Obraniaka, to może spektakularnie nie zagrywa czy strzela, ale wykonuje mnóstwo czarnej roboty - choćby odbierania piłek.

Łukasz Fabiański może czuć się jak w Londynie. A to wszystko za sprawą mgły spowijającej stadion.

62 - ależ okazja dla Polski! Piłka przemiszaczała się pomiędzy piłkarzami w polu bramkowym, ale ostatecznie bramkarz gosci ją złapał.

Remis to taki dziwny wynik. Zawsze interpretację można dopasowac do własnych celów - np. serii meczów bez porażki, jak i serii meczów bez zwycięstwa.

58 - gorąco pod naszym polem karnym ale mielismy szczęście.

57 - Matuszczyk znów o krok od strzelenia bramki. Żebyż tylko grał częściej w klubie, mógłby być naprawdę klasowym zawodnikiem.

54 - pierwsza zmiana w zespole WKS. Romaric za Eboue.

52 - A zapomniałem napisać - Błaszczykowski debiutuje jako kapitan. Nasz najslepszy piłkarz przed chwilą znowu zabłysnął na skrzydle.

50 - nareszcie Jodłowiec się wykazał jako obrońca i przerwał 100% sytuację Gervinho

49 - Matuszczyk, tuż nad poprzeczką

47 - niecelność ratuje nas teraz przed stratą kolejnej bramki

46 - zaczyna się druga połowa

***

Jeżeli miałbym kogoś wyróżnić to na pewno zasługuje na to Kuba Błaszczykowski, Ludovic Obraniak, Fabian i Lewandowski. Kilka niezłych zagrań zaprezentował też Rafał Murawski. Ciekaw jednak jestem, jak mecz ułożyłby się nam w pełni optymalnym składzie WKS.

***

O ile Łukasz Fabiański w Arsenalu ma na koncie sporo kiksów, o tyle teraz nas ratuje w tym meczu. Kilka 100procentowych sytuacji wybronił. No, ale przy takiej obronie.

***

W sumie, to pierwsza połowa mogła się podobać. Szybka wymiana podań, akcje i pod jedną i pod drugą bramką. Całkiem fajny mecz nam wychodzi, zwłaszcza z przodu.

45 - Iworyjczycy to jednak nie frajerzy. Gervinho strzela na 1:1. Bramka do szatni. Zawalił oczywiście Wojtkowiak, na spółkę z Jodłowcem.

42 - żółta kartka dla Sadloka po wślizgu. Ale ważniejsze jest to, że wcześniej pokazał taki rajd z piłką, jak nie on.

Manchester City boleśnie przekonał się, że nie warto wystawiać na polskie drużyny rezerwowych składów. Iworyjczycy nie wyciągnęli wniosków.

39 - niemal na czystą pozycję wyszedł piłkarz WKS, ale zasymulował karny, po którym dostał kartkę.

35- heh, ależ pudło Błaszczykowskiego. Gdyby Gmoch nie pracowął teraz w PAO, narysowałby co należało zrobić

33 - Bramkarz w polskiej reprezentacji to ma trudne życie. Przy takiej obronie można pokazać umiejętności, choć nie zawsze mozna mieć szczęscie.

32 - Fabian wybronił trudną piłkę, po błędzie Wojtkowiaka

29 - kolejna okazja Polski do strzału. Jednak jak chcemy, to potrafimy.

28 - Iworyjczycy nie wykorzystują wolnego. Nie głupio wam? Trzeba było wystawić Drogbę.

24 - opłacało się pójśc na stadion. Własnie Murawski posłał pilkę w trybuny. Można zabrać na pamiątkę.

24 - mam wrażenie, że dopiero w 20 minucie zaczął się mecz. Takich kontrataków z obu stron przez pierwsze 20 min. nie było

22 - nie sprawdzałem ilu piłkarzy WKS gra w Anglii, ale na razie nikt nie wykorzystał metody na Fabiana - zagęścić pole karne i czekać na błąd

20 - trzecia akcja w ciągu dwóch minut. Rozkręcamy się. Dobra, może ten mecz wygramy.

20 - i kolejna akcja Błaszczykowskiego

18 - 1:0! Goool! I to kto? Lewandowski.

17 - wow, udało nam się przejąć piłkę. Bodajże Obraniak.

15 - ciągle 0:0, ale przy takiej grze, bramki dla WKS są tylko kwestią czasu

Fajny ostatnio dowcip słyszałem. Co oznacza skrót SMUDA? Stwierdzam Mecz Udany: Dwie Akcje.

12 - pod bramką Polski już druga akcja bramkowa, więc piłkarze z Afryki wcale nam nie odpuszczaja

11 - Szpaku właśnie przedstawiał sylwetkę selekcjonera WKS, kończąc zdanie, że został on selekcjonerem reprezentacji Polski

10 - ależ sytuacja dla WKS! Tym razem jednak Fabiański zdąłył.

Tak w ogóle to stawiam na jakieś 2:0 dla Wybrzeża

6 - a właśnie mielismy rozny dla WKS

Drogba i Kalou wcale nie są potrzebni do tego, żeby Polacy nie potrafili nawet odebrać piłki...

Ponieważ na boisku nic ciekawego się nie dzieje, przypomne dzisiejsze notowanie rankingu FIFA: Polska znajduje się na miejscu 71., WKS na 19.

2 - pierwsza akcja Polaków, wyprowadzona przez Błaszczykowksiego.

Zaczęło się już spotkanie

***

Znamy skład Polaków w dzisiejszym meczu: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Grzegorz Wojtkowiak, Tomasz Jodłowiec, Maciej Sadlok - Rafał Murawski Adrian Mierzejewski, Adam Matuszczyk - Jakub Błaszczykowski, Ludovic Obraniak - Robert Lewandowski

***

 

Jeśli dziś środa, to będziemy mieli mecz. A jeśli mecz, to musi być też odpowiednia relacja. Jeśli ktoś byłby chętny, zapraszam około 20.20. Co prawda to samo do zobaczenia jest w telewizji, ale słuchanie miałkich komentarzy (ciekawe kto to będzie dzisiaj) niektórych może odstraszać.

wtorek, 07 września 2010

KONIEC SPOTKANIA. Przegraliśmy 1:2, po dobrej grze i mnóstwie sytuacji. Przewidywałem 2:0 dla Australii, jest 2:1, czyli lepiej niż się spodziewałem. Ale rezultat ten sam. Do poprawy na pewno SKUTECZNOŚĆ. No i poćwiczcie w końcu te rzuty rożne i wolne, bo to sytuacje na objęcie prowadzenia, jak już nie umiecie strzelać z gry!

93 - żółta kartka dla Murawskiego. Nie zanosi się na remis.

91 - mecz zaczyna powoli przynudzać. Mimo to teraz niezły, trzeźwy strzał Grosickiego. Po chwili kolejny strzał Smolarka, Federici broni.

87 - rajd Grosickiego, ale koniec końców kończy się rożnym. Niewykorzystanym.

86 - Ebi spróbował głową, ale zbyt słabo, by strzelić.

81 - Iwański ma zmienić Jelenia.

77 - Jeleń mógłby strzelić, ale traci piłkę tuż przed polem karnym.

74 - dwie niemalże stuprocentowe okazje Polski w ciągu pół minuty. Lewy prosto w ręce bramakrza. Zaraz wejdzie Grosicki. A w tej chwili Boenisch znów mógł zaasystować, ale znów Smolarek niecelnie.

72 - no i Smolarek już miał pierwszą okazję. Zabrakło niewiele.

70 - no to mamy łatwiej. Czerwona kartka dla Emertona za nieprzepisowe przytrzymywanie Błaszczykowskiego.

68 - jeśli ktoś się szczególnie w tym meczu wyróżnia to na pewno jest to Boenisch. Właśnie konstruował kolejnąakcję ofensywną. A na boisko teraz wchodzi Smolarek.

65 - Błaszczu do Jelenia, Jeleń do Murawskiego i koniec na defensywie Australii. Jak na razie Australiczycy się bronią i dobrze im to idzie. A my konstruujemy akcje. Jeśli chcemy strzelać, to chyba trzeba się będzie decydować na strzały z dystansu.

Czekam aż na boisko wejdzie Ebi i Grosicki. A w tym momencie wolny dla Polski.

61 - wolny dla Polski, Żewłakow w mur.

59 - z Bułgarią, Finlandią, Serbią, Ukrainą czy teraz Australią mielismy swoje sytuacje, których nie wykorzystywaliśmy. Teraz tym. Tym razem w niezłej sytuacji Błaszczykowski.

Kolejny rożny dla Polski nie wykorzystany. Nie pamiętam już sam, kiedy ostatnio strzeliliśmy bramkę z tego stałego fragmentu gry.

Zawodnicy Polski przeważają jak dotąd. Mimo to, od kilku chwil to jednak Australijczycy napierają, choć Tytoń broni.

51 - kolejna akcja Polaków, znów blisko strzelenia gola przez Błaszczykowskiego.

50 - mogła być bramka dla Polski. Lewy podał do Błaszczykowskiego, a Kuba głową próbował strzelić, niestety niecelnie.

47 - Boenisch oddawałstrzał na bramkę, ale niecelnie. Z kolei bramkarz Australii złapał piłkę jużza linią końcową, przez co sędzia podyktował rożny.

46 - zaczyna się druga połowa.

***

Nie udaje się coś Żewłakowowi ten 99. mecz w Reprezentacji. Znając życie w następnych też zagra, pobijając rekord Grzegorza Laty, choć wyraźnie widać że ten piłkarz do Euro wysokiej formy już nie utrzyma. Może warto by było powierzyć mu zadanie takie, jakie Smuda przewiduje dla Frankowskiego - czyli bycie szkoleniowcem reprezentacyjnym dla obrońców (Frankowski z kolei ma szkolić napastników). Tak możnaby było jakoś konstruktywnie wykorzystać doświadczenie Żewłaka.

***

Już mam kanał polskojęzyczny. Pierwsza połowa naprawdę ciekawa z obu stron - bo i Polska i Australia mają mnóstwo akcji i sytuacji strzeleckich. Póki co antybohaterem jest Michał Żewłakow - bo przy pierwszej bramce zawalił, a potem przez jego faul w polu karnym, sędzia podytkował karny. Połowicznym bohaterem i antybohaterem jest Robert Lewandowski - zdobył pierwszą bramkę, ale zawalił karnego dla nas. Boenisch popisał się asystą, ząs Tytoń kilka sytuacji wybronił. Nie wiem tylko, czy przy pierwszej bramce nie mógł zachować się lepiej.

46 - kolejna akcja Polski, ale strzał wysoko ponad bramką. Sędzia konczy pierwszą połowę.

45 - strzał Błaszczykowksiego (albo dośrodkowanie), bez problemu obroniony przez bramkarza gości

43 - kolejna akcja Polaków, ale jakby zagubili się w defensywie Kangurów.

41 - Piszczek kontuzjowany, po ofiarnej obronie piłki (został kopnięty w głowę).

37- akcja dla Socceroos, którą broni Tytoń, po czym szybki kontratak Polski, jednak też obroniony przez Schwarzera. Mecz rózni sięod spotkania z Ukrainą, bo obie drużyny grają dobrze i stwarzają mnóstwo sytuacji. Naprawdę niezłe spotkanie.

35 - znów zamieszanie pod bramką Australii, które mogłoby, powinno sięskończyć bramką. To chyba próbował strzelić Peszko.

33 - karny dla Polskim, po brutalnym zagraniu w polu karnym. Lewandowski miał strzelić, ale... nie strzelił!!! Jak raz mu się uda gol, to następne akcje spierdoli.

31 - nawet ciekawa akcja Polaków, ale tracimy piłkę na połowie rywala

29 - mógł być kolejny gol dla Australii, ale piłkarz tego kraju złapany na spalonym.

28 - akcja duetu Błaszczykowski - Lewandowski ,ale po faulu w polu karnym tracimy piłkę

Oczywiście karny wykorzystany. Przegrywamy 2:1, przy obu golach zawinił Żewłakow.

25 - żółta kartka dla Żewłakowa i podyktowany karny.

23 - rzut rożny dla Australii i przez chwilę było groźnie. Na szczęście Tytoń piąstkuje.

22 - jak na razie mecz ciekawszy niż ten z Ukrainą. Obie strony atakują, mają swoje sytuacje i co najwazniejsze - swoje bramki.

20 - a teraz z kolei atak Australii, ale piłka przeleciała ponad bramką.

17 - GOOOOL! Lewandowski! A asystuje Boenisch. Na razie 1:1, może będzie 2:2?

16 - zamieszanie pod bramką Socceroos, ale nie strzelamy bramki, zresztą nawet nie oddajemy strzału. Z konieczności muszę oglądał kanał FOX TV, czyli po angielsku.

Żewłakow dał się ograć jak dziecko, szkoda.

14 - no i tracimy bramkę! A nie mówiłem!

Chwilowo mam problemy techniczne, ale zaraz wszystko powinno być w porządku. Na boisku, jak na razie dwie akcje, z których nic nie wynikło.

7 - Szpaku życzy Smudzie tylu meczów kadry, ile miał Piechniczek. Co jak co, ale Piechniczek to przynajmniej miał sukcesy.

5 - był już nawet rożny dla Polski.

2 - no dobra, mecz już trwa od dwóch minut.

***

Pamiętacie sytuację sprzed roku? Dwa mecze na początku września. Pierwszy, ze Irlandią Północną, zremisowany 1:1, następny, ze Słowenią przegrany 0:3. Zaowocowało to zwolnieniem Beenhakkera przez Latę przed kamerami. Rok później remisujemy z Ukrainą 1:1. Czy z resztą będzie podobnie?

***

Komentować będzie Szpakowski z Majdanem. Czyli czekać nas będą cytaty z "Tygodnika Kibica", "pierwsza jakże ważna akcja" oraz "piłkarz X pokazał jestem".

***

W każdym razie na wygraną Polski nie licze. Skoro nie potrafilismy wygrać z przedostatnią drużyną Mundialu, to z drużyną lepszą teoretycznie też nie powinniśmy mieć szans.

***

A Robert Lewandowski od pięciu meczów w kadrze nie strzelił gola. Dziś będzie szósty. Trzeba szybko zorganizować jakieś spotkanie z ogórkami, żeby mógł sobie podreperowć bilans bramek. Proponuję Guam, z którym Korea Północna w 2005 roku wygrała aż 21:0.

***

Z Australią gramy po raz drugi (tylko, że pierwszy raz miał miejsce w czasie Igrzysk Olimpijskich, więc FIFA go nie liczy). Wówczas, pod wodzą Janusza Wójcika, wygraliśmy 6:1. Dziś stawiam raczej na 2:0 dla Australii.

***

Ze zgrupowania wyjechał Artur Sobiech. Jak tłumaczy Smuda, puścił go na mecz kadry U-21, żeby ratował jej honor w meczu z Hiszpanią. Zawsze to lepiej rozegrać cały mecz, niż bałamucić młodego chłopaka, by w dwóch meczach o pietruszkę zagrał przez minutę. Tylko szkoda, że Grzegorz Sandomierski przez ostatni tydzień marnował czas na zgrupowaniu kadry, zamiast trenować w Jagiellonii, przed ważnym meczem z Wisłą. A z drużyny Białej Gwiazdy nie został powołany nikt. Zwolennicy teorii spiskowych mogliby wysnuć wniosek, że Franz działa podejrzanie na korzyśc Wisły.

***

Z Australią zagramy takim składem: Przemysław Tytoń - Łukasz Piszczek, Grzegorz Wojtkowiak, Michał Żewłakow, Sebastian Boenisch - Rafał Murawski, Sławomir Peszko, Dariusz Pietrasiak - Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski - Ireneusz Jeleń. Jak widać, trzy zmiany: Tytoń za Boruca, Peszko za Iwańskiego oraz Pietrasiak za Bandrowskiego.

***

Może informację o tym podaję w ostatniej chwili, ale za to pewną: dziś na moim blogu kolejna relacja LIVE. Oczywiście z meczu Polska - Australia.

sobota, 04 września 2010

Mecz na pewno lepszy niż to co ostanio działo się z nasza kadrą. Pamiętajmy o tym, że przeciwnik jest jednak słabszy. Może dlatego remis, a nie przegrana. Z drugiej strony, w naszej grze mnóstwo nieskuteczności. Boruc spisywał się dobrze, bo i nie miał czego zawalić. Boenisch zadebiutował całkiem nieźle. W końcu zagrał Jeleń i bardzo dobrze, że strzelił gola. Niezłą pracę wykonywali też Błaszczykowski i Murawski. O dziwo, Wojtkowiak nie zagrał poniżej poziomu. Piszczek też pokazał się z dobrej strony. Ale nie będę słodzić, bo ciągle jest nad czym pracować i kogo sprawdzać w kadrze.

93 - koniec meczu. No mimo wszystko, mimo długotrwałego prowadzenia remisujemy. Przewidywałem w końcu, że tego meczu nie wygramy. I tak było lepiej niż z Kamerunem czy Hiszpanią.

92 - no i mamy remis... Selezniow.

91 - zrobiło się niebezpiecznie, ale po strzale Korzanowa piłka przeleciała obok bramki Boruca

90 - ale Peszko chciał przylutować! Jednak, jak zwykle, nic z tego nie wyszło.

86 - nasz "model" czyli Artur Boruc dostaje żółtą kartkę. Za - przedłużanie gry. Ale to teraz niewazne. Wchodzi Smolarek za Jelenia! Ebi, rób to co na ogół robisz w Polonii Warszawa!

84 - Rybus za Błaszczykowskiego. Selekcjonerze, czemu nie Grosicki? Czemu nie Smolarek?

82 - bramka dla Ukraińców, ale ratuje nas spalony.

81 - od dłuższego czasu znów tylko i wyłącznie wymiana podań.

77 - Boenisch jest niesamowity. Mógł strzelić gola z rożnego, w dodatku świetnie spisuje się w obronie. Ten chłopak jest lepszy od Glika z Sadlokiem razem wziętych.

74 - po dośrodkowaniu Piszczka, Lewy mógł zdobyć gola, ale po jego główce, piłka poleciała ponad poprzeczkę.

72 - kolejna sytuacja dla Polski. nie wiem gdzie komentator widział piłkę w bramce, skoro nawet nie zbliżyła siędo linii bramkowej. Ale akcja była niezła. Peszko - Jeleń.

Jak na razie, ci którzy stawiali na wygraną Polski u bukmacherów, wygrywają.

69 - Murawski oddaje strzał na bramkę, po dłuższym zamieszaniu związanym z rożnym dla Polski.

Nawiasem mówiąc, to kto nazwał atak Jeleń-Lewandowski polskim atakiem marzeń? Ja bym wolał np. Acquafresca-Jutkiewicz, Jeleń-Janczyk, Janczyk-Smolarek, wymiennie. Lewandowski na razie zawodzi - i w kadrze i w Borussi.

62 - Lewandowski wejdzie za Pączka. Może skoro Reprezentacja się przełamała i strzeliłą gola, to z Lewym będzie to samo?

59 - Szewczenko schodzi, zamiast niego Selezniow. Czwarta zmiana w drużynie Ukrainy, w polskiej tylko jedna. A chciałbym zobaczyć jeszcze w tym meczu smolarka i Grosickiego.

Jeśli wygramy ten mecz - fajnie. Jeśli uznamy się za zajebistych i osiądziemy na laurach to będzie klęska, mimo wyniku.

55 - wolny dla Ukrainy, Szewczenko jednak nie wykorzystuje.

54 - Jeleń otrzymuje piłkę od Murawskiego i strzela obok bramki. Ale co tam, on już swoje zrobił.

52 - poza wymienianiem piłek na razie nie dzieje się nic.

48 - Jeleń mógł strzelić, ale trafił prosto w ręce padającego bramkarza.

46 - zaczyna się druga połowa. Zmiana - Matuszczyk za Bandrowskiego. Czyli "polski Iniesta" za "polskiego Xaviego".

Tak z innej beczki, to dziś kadra U-23 (U-24) przegrała z Iranem. Co jest, chłopaków nie podbudowało zwycięstwo 2:0 z Uzbekistanem? Tym razem to oni przegrali 0:2.

***

No dobra, dobra wygrywamy. I to bramka wpadła tuż po tym, jak napisałem, że nieprędko zobaczymy gole. Może to jakieś zaklęcie? W każdym razie mecz, jak dotąd, taki sobie. Dużo gry w środku pola, mocne, celne strzały są rzadkością. I to z obu stron.

46 - koniec pierwszej połowy.

Piekna bramka z kontry. "Niewykorzystane okazje się mszczą" - wcześniej Ukraińcy mieli niemalże stuprocentową sytuację.

42 - GOOOOOL! Jeleń strzela!

40 - gra toczy się spokojnie. Raz my jesteśmy pod bramką Ukraińców, raz oni pod naszą, ale nic zupełnie z tego nie wynika. Chyba bramki nieprędko zobaczymy.

36 - przy tak "mocnych" strzałach, jakie teraz padają (ze strony Ukrainy czy Polski), trzeba ostro skiksować, żeby puścic bramkę.

34 - Jeleń blisko strzelenia gola, ale "setka" zmarnowana.

33 - Boruc znów broni, tym raze mw sytuacji sam na sam

32 - Boruc broni strzał z rożnego.

31 - krotka przerwa spowodowana kontuzją Bandrowskiego. Piłkarze już wrócili do gry.

28 - Aliew "strzelał" ale Boruc nie miał prawa tego nie obronić.

27 - Jeleń - Bandrowski - Błaszczykowski i nic. Potem uderzenie Boenischa, ale nieudane. Polacy zaczynają naciskać.

24 - rożny dla Polski wykonywany przez Iwańskiego. Okazja była, ale bramka nie wpadła.

23 - kolejna akcja Polaków, ale bramakrz Ukrainy bez problemu broni

22 - Błaszczykowski strzela z prawej strony boiska na bramkę, ale nic nie wychodzi. W ofensywie jak na razie "Błaszczu" najlepszy

18 - wolny dla Ukrainy. Ciekawe czy po meczu usłyszymy "gdybyśmy mieli tak wybitnych piłkarzy jak Ukraina..." (w Kamerunie wybitny jest jeden Eto'o, a w zespole ukraińskim jego odpowiednikiem jest chyba Szewczenko).

17 - Ukraińcy oddali strzał niecelny, a mecz jak na razie przypomina spotkanie Dinpro z Lechem. Nic ciekawego i zagrozenie dla obu bramek podobne.

15 - Jeleń w defensywie...

Gdy ostatnio graliśmy z Ukrainą, Boruc, Dudka i Majewski zabalowali tak ostro, że Beenhakker za karę odsunął ich do gry. Dziśtylko Boruc jest powołany z tamtej trójki. Ale popijawy chyba żadne nie wchodzą w grę.

11 - rożny dla Ukrainy, wcześniej sytuacja strzelecka taka sobie...

9 - rekord Engela pobity

8 - podanie do Boenischa w akcji ofensywnej

6 - Peszko stracił piłkę jak dzieciak, ale zapewne po meczu znów będziemy słyszeć o "stuprocentowej sytuacji"

5 - no, no, no Peszko mógł strzelić. Mógł.

4 - na razie nic ciekawego - tylko bieganina, bez ładu i składu.

0 - spotkanie rozpoczęte. Swoją drogą, czemu gruby Boruc przeszkadzał Smudzie, a Iwański już nie?

***

Małe sprostowanie - dziś dopiero 98. mecz Żewłakowa w kadrze.

***

Jeśli chodzi o wynik to stawiam na wygraną Ukraińców. 1:0, może wyżej. W najgorszym razie (a najlepszym dla Polski) remis. W niedawnym spotkaniu towarzyskim Ukraińcy zremisowali 1:1 z Holandią. A więc nieźle.

***

Znamy już wyjściową jedenastkę Polaków: Artur Boruc - Sebastian Boenisch, Grzegorz Wojtkowiak, Michał Żewłakow, Łukasz Piszczek - Tomasz Bandrowski, Rafał Murawski, Sławomir Peszko - Maciej Iwański, Jakub Błaszczykowski - Ireneusz Jeleń. Peszko i "Pączek" w wyjściowym składzie, to chyba taki ukłon w stronę Ukraińców.

***

Statystycznie, to Reprezentacja Polski nie strzeliłą gola od 389 minut i wystarczy zaledwie osiem minut bez gola by zrównać się z wynikiem Jerzego Engela - 397 minut bez strzelonej bramki. Różnica jest taka, że Engel w ten sposób zaczął, a potem naszą kadrę jednak zbudował i osiągnął sukces (awans do MŚ), a Smuda ten rekord może pobić (tzn. pobije na pewno) w środku swej pracy szkoleniowej.

***

Jeśli wierzyć gazetom sportowym, zagramy jednym napastnikiem. Będzie to Ireneusz Jeleń. Ma chlopak szansę podwyższyć swój bilans bramkowy w Reprezentacji - jak dotąd zdobył cztery gole w 25 spotkaniach. To, o dziwo gorzej od Roberta Lewandowskiego, zdobywcy sześciu goli w 24 meczach. Osobiście wolałbym, zeby na zmianę wszedł Smolarek niż Lewy, bo jak wiadomo, ebi bez formy jest znacznie lepszy niż co poniektórzy w formie.

***

Defensywa prezentuje się lepiej, bo na prawej flance zagrać może Łukasz Piszczek, zaś na lewej Sebastian Boenisch. Niestety, na środku nadal Michal Żewłakow (dzis jego 99. występ w kadrze!) oraz Grzegorz Wojtkowiak. Żewłakow, owszem doświadczony i solidny, ale za STARY na to, by móc ganiać za młodymi piłkarzami w 2012. No ale na szczęście, za niedługo zadebiutuje, być może, Damien Perquis, może Hernani, może Augustyn (dobra wiadomość: Smuda ma świadomość, że taki piłkarz istnieje). Ja od siebie dorzuciłbym jeszcze Cionka.

***

Swoją drogą bardziej prawdopodobny jest scenaiusz z 2008 roku:

***

Dziś odbędzie się mecz Polska - Ukraina, a co za tym idzie, na moim blogu relacja LIVE. Najprawdopodobniej zacznę przed 17.00 - około 16. 30. Na razie można poogladać bramki z tym rywalem sprzed 10. lat:

Warto obejrzeć, bo nawet jeśli dziś, jakims cudem wygramy, to nie tyloma bramkami.

czwartek, 26 sierpnia 2010

Koniec meczu. Lech awansował do fazy grupowej Ligi Europy, choć całkiem minimalistycznie: 1:0 na Ukrainie, 0:0 u siebie. Może jednak w europucharach nie wszystko stracone. Choć przy takiej grze łatwo nie będzie. Zwycięski remis... kolejny w polskiej piłce. Niestety też, więcej transferów nie będzie.

92 - wolny dla Lecha, Kiełb strzela wysoko ponad bramką - gra na czas. Kontra Dinpro i gwizdek sędziego. Lech w Europie, w Lidze Europejskiej.

91 - nieudany rożny dla Dnipro. Sekundy dzielą Lecha od awansu.

W końcówce Lech się zaczął przebudzać. Kolejna, składna akcja Lecha. I kolejna zmiana: Zapotoka za Kriwca.

Jeśli Lech awansuje i ma zamiar grać w takim stylu, to nie wróżę sukcesów. Właśnie pierwsza od dłuższego czasu konstuowana akcja Lecha i łątwa strata piłki.

85 - znów zamieszanie pod bramką Lecha, Burić piąstkuje.

82 - wolny dla Dnipro, dobrze spisał się Burić. Zmiana w Lechu: Drygas za Stilicia.

81 - Wichniarek próbował przeprowadzić akcję, ale faulowany przed polem karnym. Chwilę później dostaje żółtą kartkę, w sytuacji po której faulował sam.

80 - kolejna groźna akcja Dnipro (Głady), w tym czasie Wichniarek zmienia koszulkę.

78 - po sprincie Wichniarka, walczącego o piłkę, rozerwana koszulka napastnika Lecha. Na razie problem ze znalezieniem zamiennika - nie ma takiej na ławce. 100% professional...

77 - rożny dla dnipro, zrobiło się niebezpiecznie. Na szczęście interweniował Burić.

75 - wolny dla Dnipro, rozegrany beznadziejnie.

73 - aut dla Lecha

73 - piłka w grze, aczkolwiek wydawało mi się, że wyszła poza końcową linię boiska...

70 - Wolny dla Lecha, piłka prosto w mur.

67 - Wichniarek za Tschibambę. Zagadka: ile goli strzeli Artur?

65 - chwila grozy, bo wolny dla Dnipro. Niewykorzystany.

61 - Gładky wchodzi za Selezniowa.

58 - Tschibamba chciał dośrodkować, wybojając piłkę za końcową linię boiska. A po chwili grożny kontratak Lecha.

57 - słabsza gra Lecha i coraz lepsze akcje Dinpro

Homenyuk nazywany jest też krymskim Rooneyem. Nigdy nie wiedziałem, kto i dlaczego nadaje komuś takie ksywki.

55 - zmiana w Dinpro. Homenyuk za Kałynyczenke.

51 - "prawie akcja" Lecha. To znaczy Stilić z Kriwcem dobiegli na połowę rywala i stracili pilkę

48 - najciekawsze akcje z tej części gry. Akcja Lecha nie mogła zakończyć się bramką, akcja Dinpro - owszem. Ale niecelnie. Uwaga: rozgrzewa się Wichniarek.

46 - druga połowa rozpoczęta

Tschibambę być może zmieni Wichniarek. Możnaby było powiedziec "zamienił stryjek", gdyby nie to, że na razie obaj ci piłkarze są tymi "kijkami". "Król Artur" jak dotąd zdobył dla Lecha cztery bramki. Ostatnio w sezonie 1996-97. No i ten gol z Interem Baku niedawno.

Powtórki akcji z pierwszej połowie, pokazują, że gdyby Arboleda w 26. minucie jednak nie ruszał piłki, to pewnie by wpadła. Albo przynajmniej bramkarz miałby trochę więcej pracy.

45 - koniec pierwszej połowy. Jeśli chodzi o mecz to nic wielkiego - łagodne akcje, bramkarze nei mają wiele pracy. Ale jest dobrze, bo taki wynik promuje Lecha.

44 - w miarę ciekawa akcja Lecha. Stilić sprintuje z piłką, podaje do Kriwca ale ten nie zdąża i nic nie wychodzi.

Na mecz Ukrainy z Polską powołanych jest czterech piłkarzy Dinpro: Czeberiaczka, Konoplanka, Rotań i Sełezniow. Na razie wiele nie pokazują.

37 - jakby to powiedział Jerzy Engel - "jest szalenie ważne by nie stracić bramki". Jak na razie obu drużynom się to udaje. Bo obu nie udaje się nic strzelić.

34 - ale też zmarnowany...

33 - żadna z drużyn chyba nie chce strzelić. Przed chwilą Lech zmarnował rzut rożny.Spokojnie, będzie kolejny

30 - ten Tschibamba zdecydowanie zawodzi. Właśnie, po raz kolejny, nie opanował piłki.

27 - czerwona kartka dla Rusola z Dinpro, kolejny wolny i znów nic z tego

26 - nic z tego. Arboleda zachował się, jak gdyby bronił bramkę Dnipro.

25 - A Czeberiaczko dostaje żółtą kartkę. Wolny dla Lecha.

Nie tylko Tschibamba. Kriwiec podobnie.

19 - Kiełb strzela nad bramką. Przy okazji zastanawia mnie co się stało z Tschibambą, który wiosną był rewelacją ligi, a w Kolejorzu ewidentnie osłabł i zatracił skuteczność. Za długo w naszej lidze?

18 - Lech nie ma pomysłu na przełamanie defensywy Dnipro. Żołtą kartę otrzymuje Krawczenko.

15 - wolny dla Lecha, szybko przerodził się w kontratak Dnipro. Burić broni.

12 - Ukraińcy przeważają, ale Lech się dobrze broni.

10 - całkiem niezłe zamieszanie pod bramką Lecha. Ale Buric broni niegroźny strzał.

7 - jak na razie najlepszym obrońcą jest Kriwiec...

5 - póki co nic ciekawego

3 - ha, już pierwszą żółtą kartkę zarobił Bandrowski

2 - "pierwsza jakże ważna interwencja". Czyli że mecz się zaczał. Obronił Burić.

0 - początek meczu. Potrzebne będzie szczęście.

A tymczasem Borussia wygrała z Karabachem 1:0. Gol oczywiście Barrios.

Uff, Wichniarek na ławce. Zamiast niego Tschibamba.

Skład Lecha: Burić - Kikut, Wojtkowiak, Arboleda, Henriquez - Djurdjević, Bandrowski - Kiełb, Stilić, Kriwiec - Tshibamba

Przed meczem: na obecną chwilę, większa szansę na awans ma Lech. Ma jednak problem: słaby atak. Wichniarek i Tschibamba przeżywają strzelecką niemoc, grać nie może Rudnevs. Peszko z kolei jest zawieszony. Lechowi wystarcza remis, ale goście wcale nie będą chcieli odpuścic.

To pierwszy tego typu pomysł na moim blogu w związku z czym, nie jestem pewien jak ostatecznie wyjdzie. W każdym razie postaram się, aby się udało.

Na wielu innych portalach z okazji meczów, mniej lub bardziej ważnych, odbywają się bowiem relacje LIVE. Tak sobie pomyślałem, czy i tu nie dałoby się czegoś takiego zrobic... Oczywiście nie chodzi mi o relację typu:

"32. minuta - Peszko podaje do Wichiarka"

31. minuta - spalony

29. minuta - sędzia odgwizduje faul"

bo to nie dość, że nudne, to jeszcze można znależć takich relacji mnóstwo. A tu chodzi o coś barwiniejszego, z komentarzem. O tym czy jest sens takiego działania, przekonam się dzisiaj. Bo dziś mam zamiar komentować spotkanie Lecha z Dnipro. Co prawda dziś odbywają się ciekawsze mecze - np. Borussii z Karabachem, ale dlatego taki meczyk jest dobry na eksperyment. Jeśli się uda - takich relacji bedzie więcej.

Tagi: lech
13:02, wankuwer , Relacje LIVE
Link Dodaj komentarz »