Z pierwszej piłki
Blog > Komentarze do wpisu

Kolejna kompromitacja PZPN

Tradycją się chyba już staje, że kolejny mecz towarzyski, nie może się obejść bez jakiejś żenującej wpadki. Tym razem chodzi o mecz z Ukrainą.

Władze PZPN tak sprawnie zachęciły kibiców do kupowania biletów na sparing kadry, że trybuny stadionu w Łodzi mogły być puste. I to bez żadnej akcji "pusty stadion". Po prostu, nikt nie przeprowadził odpowiedniej akcji marketnigowej związanej ze sprzedażą biletów. W dodatku na miejsce rozegrania meczu wybrano Łódź, czyli miejsce gdzie kibice dwóch sąsiadujących drużyn za sobą nie przepadają. No i najwazniejsze: bilety na mecz z Ukrainą były stanowczo za drogie - bo 70 złotych, w stosunku do fatalnej gry Reprezentacji Polski w ostatnich meczach, to dużo za dużo.

Aby więc jakkolwiek zapełnić trybuny, Grzegorz Lato zaczął przed stadionem... rozdawać bilety za darmo. Jednak to i tak nie pomogło. Wcale mnie to nie dziwi, bo Lato nie jest typem człowieka, któremu można ufać. No i zbyt wielu kibiców nie darzy go szacunkiem, za jego pracę na stanowisku prezesa PZPN. Na następny raz proponowałbym wyznaczyć do tej roboty chociażby Agnieszkę Olejkowską.

Nie tak dawno (przed meczem z Kamerunem) doszło do innej kompromitacji. Mianowicie bilety mogli kupić tylko ci, którzy mieli numer PESEL. Nie pomyslano o tym, że kibice Kamerunu też będą chcieli ten mecz obejrzeć i nie przeznaczono dla nich choćby skromnej puli wejściówek. Dlatego ta garstka kibiców, która przyjechała miała problem z wejściem na stadion. Ostatecznie ich jakoś wpuszczono, ale przedtem centrala PZPN w chamski sposób skwitowała problem kameruńskich kibiców mówiąc: "jak nie mogą wejść, to niech patrzą zza płota".

poniedziałek, 06 września 2010, wankuwer
Tagi: lato PZPN